Szkolenie zegarmistrzowskie w Restauracji Zegarmistrzowskiej w dniach 20-23.10.2017

Krótka relacja z październikowego Kursu Wiedzy Zegarmistrzowskiej… :

– Nie wiedziałem, że noszę na nadgarstku „półzegarze” a nie „zegar” !!!
– O wychwytach słyszałem ale w którym miejscu następuje przekazanie impulsu? I że w ogóle jest jakiś impuls …?
– Początkowo byłem lekko skołowany ale teraz już rozumiem jak to działa. A najlepszym dowodem jest to, że sam zdemontowałem mechanizm budzika SLAVA, poskładałem i wszystko działa !!! Wow !!! Ale z tą przystawką balansową nie było łatwo … Czarna magia nieco zbladła … 🙂

To oczywiście uproszczona synteza wielu wypowiedzi i reakcji uczestników Kursu Wiedzy Zegarmistrzowskiej, który odbył się w Restauracji ZEGARMISTRZOWSKIEJ przy wsparciu Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Zegarmistrzostwa „SPiRZ”. Prowadzący mgr Jan Szymański – zegarmistrz, kolekcjoner, propagator zegarmistrzostwa i wice prezes SPiRZ wprowadził biorących udział w świat zegarmistrzostwa i zdradził wiele tajników „zawodu tysiąca umiejętności”. I UWAGA !!! Wśród uczestników Kursu były dwie damy – Agata i Ewelina, obie zaliczyły egzamin i uruchomiły swoje mechanizmy !!! BRAWO dla wszystkich, jesteśmy z Was dumni !!!

Kolejne kursy już niebawem.

Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Zegarmistrzostwa już działa!

 

Misją Stowarzyszenia Promocji  i Rozwoju Zegarmistrzostwa jest promowanie i rozwój zegarmistrzostwa polskiego, promowanie szkolnictwa związanego z zegarmistrzostwem, ochrona zabytków oraz spuścizny historycznej.

Prezesem Stowarzyszenia jest Filip Odrobiński,

Jan Szymański został wiceprezesem Stowarzyszenia

 

 

link do strony Stowarzyszenia: http://www.spirz.pl/

Znajdą tam Państwo informacje o bieżącej działalności Stowarzyszenia oraz wydarzeniach

 

 

Recenzja kursu zegarmistrzowskiego

W dniu 3 stycznia 2017 Zegarki i Pasja opublikowały na swojej stronie recenzję z kursu prowadzonego przez Jana Szymańskiego.

odpowiadał on na najpopularniejsze pytania:

Jak często zadajecie sobie któreś z pytań:

– po co te wszystkie zegarkowe kamienie?
– co to jest kotwica, włos, paleta, wychwyt, balans, turbillon, wahnik, etc.?
– co to znaczy, że mój zegarek ma złamane czopy i czemu tyle trzeba czekać na naprawę?
– co to jest „pucówka” i jak często powinno się ją robić?
– jak poznać, że zegarek był serwisowany?
– jak otworzyć i zamknąć zegarek w fachowy i bezpieczny sposób?
– czy można zmienić pasek we własnym zakresie? Jak się do tego zabrać?
– czy ten zegarek to oryginał czy podróbka (fake)?

źródło: http://zegarkiipasja.pl/artykul/2173-pierwszy-kurs-wiedzy-zegarmistrzowskiej-dla-kolekcjonerow-i-amatorow-w-zegarmistrzowskiej-relacja

Szukamy zegarmistrza

Zatrudnimy zegarmistrza lub kandydata do zawodu zegarmistrza-serwisanta.

Wymagana jest:

  • pasja do zegarów i zegarmistrzostwa.
  • zdolności manualne do pracy z małymi przedmiotami
  • brak schorzeń neurologicznych – drżenie rąk
  • umiejętność skupienia się dłuższy czas nad jedną czynnością

Oferujemy:

  • przyuczenie do zawodu
  • praca w wymiarze 5-6h dziennie
  • praca 5 dni w tygodniu
  • praca w pracowni na ul. Ząbkowskiej w Warszawie

W tej sprawie kontakt z pracownią zegarmistrzowską.

Druga pracownia zegarmistrzowska

Serdecznie zapraszamy klientów. Pracownia na Ząbkowskiej jest otwarta w niektóre dni. Aktualnie poszukujemy pracownika.

Prosimy o kontakt telefoniczny pod numerem 882585347 jeśli chcemy się umówić w tej pracowni.

Zabkowska 3 sieć mała Ząbkowska 1-sieć małaŻabkowska 2 mały dokument

 

 

Szkolenie zegarmistrzowskie 9.04.2016

W dniu 9.04.2016 r odbyło się w kawiarni Zegarmistrzowska, na Sadybie przy ulicy Muszyńskiej 23 mieszczącej się na warszawskiej Sadybie, szkolenie, które poprowadził Jan Szymański

Szkolenie dotyczyło zegarów. Są to zegary znacznie większe od tych które nosimy na nadgarstkach. Celem warsztatów było objaśnienie budowy i działania na przykładzie oryginalnych mechanizmów zegarowych. Były pokazane mechanizmy zegarowe do obejrzenia z możliwością rozebrania oraz narzędzia. Spotkanie odbywało się w ramach działania Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków. Po spotkaniu odbyła się interesująca dyskusja.

Link do relacji ze spotkania http://zegarkiclub.pl/forum/topic/132694-warsztaty-2-2016/

Kawiarnię Zegarmistrzowską polecamy. Klimat dla miłośników zegarów i zegarków szczególny.

A oto zdjęcia z tego wydarzenia:

wykładowcaszykujemy sięwykład cduczestnicy1szkolenie cdwykładowca 1kursancikonsultacjeEugeniusz

Spotkanie w Klubie Miłośników Zegarów i Zegarków 24.10.2015

mamy przyjemność zaprosić sympatyków Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków na spotkanie- wykład  Jana Szymańskiego na temat budowania kolekcji zegarów. Link do tego wydarzenia poniżej

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/125867-warsztaty-8-2015-budowanie-kolekcji-powt%C3%B3rka-z-rozszerzeniem/

Będzie to powtórka ze szkolenia które odbyło się na początku roku. Zapraszamy do rejestrowania się na stronie Forum.

Spotkanie odbędzie się w siedzibie firmy Victorinox na Okęciu.

Zegar astronomiczny w Lier i inne ciekawostki z Belgii 2015

W czasie naszej kolejnej podróży do Belgii – oczywiście pod kątem poszukiwania ciekawostek zegarmistrzowskich – odwiedziliśmy muzeum W Lier. Znajduje się tam zegar astronomiczny a twórcą zegara był belgijski zegarmistrz i astronom Louis Zimmer. Zegar, który oprócz wskazań  czasu jest  wyposażony w szereg innych funkcji. O zegarze i muzeum można przeczytać więcej po polsku na stronie http://luxtime.pl/zegar_lier lub na stronie belgijskiej http://www.zimmertoren.be/en/home/

zegar astronomiczny Lier

jedną z ciekawostek w znajdującym się nieopodal wieży muzeum zegarmistrzostwa  jest zegar z tarczą 24 godzinną

Zegar z muzemu w Lier z tarczą 24 h

Nie sposób nie podzielić się zdjęciami ciekawych okazów jakie udało się upolować podczas naszych peregrynacji

zegary pomarańczowe

takie różności….

mechanizm

stary mechanizm zegara holenderskiego……

Magiczna pracownia zegarmistrzowska

Zawsze to miło jak o nas piszą, więc przedrukowujemy artykuł o naszej pracowni zegarmistrzowskiej opublikowany w „Tu Białołęka”.

W budynku przy ulicy Ceramicznej 5 rezyduje niezwykły człowiek – Jan Szymański – pasjonat i kolekcjoner zegarków, a przede wszystkim zegarmistrz i prawdziwy mistrz w swoim fachu.

Zegarmistrz Warszawa

Jego zegarowa pasja rozpoczęła się ponad pięćdziesiąt lat temu, gdy pan Jan był jeszcze Jasiem. Pewnego dnia poszedł do domu kolegi i zafascynował go mechanizm zegara stojącego w domu znajomego. Wrócił do domu i… rozebrał zegar, żeby zobaczyć, co się w nim kryje. Od tej pory cała rodzina wiedziała, że warto przekazywać mu stare zegary. On sam, aby jak najlepiej zgłębić tajemnice zegarowych mechanizmów, ukończył nieistniejącą już Zasadniczą Szkołę Rzemiosł Artystycznych na Mokotowie. Kształci się do dziś w różny sposób, ale najważniejsza okazała się oczywiście wieloletnia praktyka.

Czas dla czasu

zegarmistrz stare zegary i zegarki

Przez ten cały czas kolekcjonuje zegary i zegarki, wśród których znajdują się nawet takie z końca XVIII wieku oraz narzędzia i artykuły zegarmistrzowskie. Wiele jego „zdobyczy” pochodzi z XIX i XX wieku. Zbiera je podczas swoich wypraw w kraju i za jego granicami (m.in. na wiejskich jarmarkach), pomocne okazują się także internetowe aukcje. Pan Jan podkreśla, że może pozwolić sobie na kupno zepsutych zegarów i zegarków, które są tańsze, bo przecież sam może je naprawić. Jak mówi „poświęca swój czas dla czasu”. Oczywiście naprawia także zegary przynoszone przez klientów – nawet te najbardziej nietypowe.

– Tkwi we mnie chęć „ratowania” wszystkich czasomierzy. Z zegara czy zegarka potrafię wyczytać jego historię – czy był traktowany z pietyzmem czy raczej z brakiem szacunku. Może to zabrzmi dziwnie, ale w zegarach szukam człowieka. Często zdarza się, że stary zegarek jest bardziej wartościowy dla właściciela i lepiej traktowany niż bajerancki „Rolex”. Zawsze dokładam wszelkich starań, aby uratować taki mechanizm. Warto. Czasami zdarzają się prawdziwe grające cacka, np. z pozytywką – wyjaśnia Jan Szymański.

Jaką wartość ma czas?

Ubolewa, że ludzie nie szanują teraz czasu, co poniekąd związane jest z brakiem szacunku dla urządzeń, które go odmierzają.

– Czemu kiedyś zegarki były drogie? Bo stanowiły małe dzieła sztuki, na stworzenie których zegarmistrz poświęcił wiele swojego czasu. Wraz z rozwojem techniki i technologii doszło do nadprodukcji zegarów i zegarków, co spowodowało, że rynek opanowały masowo produkowane czasomierze, które można nabyć nawet za kilkanaście złotych. Tymczasem każdy zegarek jest czasomierzem, a tylko nieliczne czasomierze zasługują na miano zegarka. To także pokazuje stosunek ludzi do czasu – kiedyś uważano go za wielką wartość, dziś jego pojęcie się zdewaluowało. A tymczasem ja cały czas szanuję czas – podkreśla pan Jan.

„Zaraża” swoją pasją

Zegarmistrz już od kilku lat rezyduje na Białołęce – ma tu nie tylko swoją pracownię, ale także mieszka. Przychodzą do niego uczniowie okolicznych szkół i pan Jan z pasją opowiada im o czasie, zegarach i prezentuje swoje niezwykłe eksponaty.

– Zdarza się, że „zarażam” innych ludzi pasją zbierania zegarów czy zegarków. Nie muszę udowadniać, że kocham zegary, bo to widać i dlatego ci, którzy pojawiają się w mojej pracowni i przekazują swoje zegary, mi ufają. Jak mówi przysłowie – jeszcze się taki nie narodził, który by każdemu dogodził, ale na szczęście – choć ludzie tak jak zegary bywają różni – to w sprawie naprawy zawsze dochodzimy do porozumienia – stwierdza pan Jan.

Wejdzie, ale długo nie wyjdzie

Najlepszą rekomendacją jego działań są zadowoleni klienci.

– Jan Szymański to zegarmistrz starej daty, a jednocześnie pasjonat i kolekcjoner zegarków, zwłaszcza tych najstarszych. Byłem u niego dzisiaj ze swoimi zegarkami i znowu zeszła godzina na rozmowach i oglądaniu kolekcji wspaniałych okazów. Warto się wybrać osobiście. Wizyta potrwa trochę dłużej niż „wszedł, odebrał i wyszedł”, ale warto – takie opinie można wyczytać na internetowych forach.

Potwierdzamy: jego pracownia to miejsce magiczne, w którym łatwo się zasiedzieć. Nawet zwykłe skrócenie bransolety w zegarku zamienia się w ciekawą rozmowę, którą aż żal kończyć.

Najlepsze dni na wizytę to poniedziałek i wtorek, bo wtedy mistrz jest w pracowni od rana do wieczora. W pozostałe najlepiej dzwonić pod numer tel. 694-591-986.

Zegarmistrz Białołęka

Autor: amk
źródło: http://tustolica.pl/jan-szymanski-i-jego-magiczna-pracownia-na-ceramicznej_68242

Muzeum Zegarów i Zegarków w Mechelen w Belgii

 

W Belgii urzekło nas to, że można swoje pasje realizować na wiele sposobów, ot chociażby prowadzić prywatne muzeum będąc i kolekcjonerem i zegarmistrzem, kustoszem, przewodnikiem, przeuroczo opowiadającym o swojej pasji, zawodzie. Opowieść okraszona jest humorem, mnóstwem dygresji i dykteryjek o dawnych czasach w których powstawały zegary i zegarki oraz czasach współczesnych.

Mechelen ( po francusku Mallines) to miasto w okręgu Antwerpia na trasie Antwerpia –Bruksela. Oprócz wielu zabytków o charakterze sakralnym, w tym znana katedra św Rumolda (Sint-Romboutskathedraal) , wpisana na listę światowego dziedzictwa  Unesco w 1999 roku, w mieście znajduje się niewielkie prywatne i niezwykle przyjemnie położone nieopodal centralnej części Muzeum Zegarów i Zegarków (Horlogerie Museum).

Muzeum zawiera wszelkiego rodzaju zegary: od drewnianych słonecznych do współczesnych naręcznych- ponad 1000 sztuk. Na szczególną uwagę zasługują ciekawe pozycje zegarów podłogowych, wśród nich okaz wysokości 3 metrów, osiemnastowieczny typu grandfather clock. W kolekcji mistrza szczególną pozycję zajmują zegary szkieletowe z różnych epok, których charakterystyczną cechą jest to, że cała konstrukcja zegara jest dostępna oczom obserwatora. Zatem szczegóły ich budowy są wypracowane w największym możliwym stopniu ( złocenia, srebrzenia, grawerunek, poler, oksyda , udział kamieni szlachetnych).

Właścicielem i założycielem muzeum jest  pan Jozef Op de Beeck. Wraz z córką Elke odnawiają  stare antyczne zegary. Swą kolekcję udostępniają od 20 lat. Prowadzą również działalność w zakresie renowacji i naprawy zegarów dla klientów indywidualnych. Jozef Op de Beeck opracowuje i wytwarza również zegarki naręczne jak również klepsydry według własnego pomysłu. Nieopodal muzeum znajduje się maleńki warsztat w którym wykonywane są prace zegarmistrzowskie pana Jozefa.

Muzeum jest otwarte w dni powszednie i sobotę w godzinach od 10 do 12 i po południu od 14 do 18 a przewodnikiem po zbiorach ( w kilku językach) jest właściciel lub jego córka. Dobrze jest umówić się telefonicznie dzwoniąc pod numer (+32) 015 / 21.18.94 . Cena od 6 € dla grupy.

Wszelkie informacje o muzeum i dane kontaktowe są zawarte na stronie muzeum:

http://www.horlogeriemuseum.be